DOMOWE BATONY MUSLI GRYCZANE

Domowe batony musli – coś co tygryski lubią najbardziej! To pożywna przekąska w trakcie wycieczki lub po treningu, słodka przerwa w trakcie dnia, fajny pomysł na śniadanie (wystarczy pokruszyć baton do jogurtu), to po prostu dobry wybór niezależnie od okoliczności!

Batony robi się błyskawicznie. Przepis można zmodyfikować nie tylko w zależności od dostępności poszczególnych produktów, ale i w zależności od tego czy mamy piekarnik czy też nie!
Płatki gryczane śmiało zamień na owsiane czy żytnie. Orzechy czy pestki – użyj swoich ulubionych lub tych, których masz aktualnie nadmiar w kuchni. Pamiętaj jednak, że w trakcie pieczenia kwasy omega-3 obecne w niektórych orzechach zostaną utracone, więc jeśli planujesz batony piec nie używaj orzechów włoskich (są najbogatsze w te związki).  Daktyle nadają nie tylko słodkość batonom, mają wpływ także na ich konsystencję. Myślę, że można je ew. zastąpić startym lub uduszonym jabłkiem. Do batonów można dodać także ekspandowane nasiona zbóż czy  posiekaną gorzką czekoladę.

DOMOWE BATONY MUSLI – przepis

przepis na całą blaszkę – duża keksówka

  • 100 g płatków gryczanych
  • 85 g orzechów (laskowych, brazylijskich, migdałów itp.)
  • 70 g wiórków kokosowych
  • 25 g daktyli
  • 30 g nasion goji
  • 30 g pestek dyni
  • szklanka mleka lub napoju roślinnego (w u mnie „mleko” ryżowe)
  • 50 g miodu lub melasy

Płatki, wiórki, orzechy i pestki podprażyć w piekarniku lub na patelni do lekkiego zrumienienia (około 10 minut mieszając od czasu do czasu). W tym czasie pokroić na mniejsze części owoce suszone i namoczyć w mleku (roślinne lub krowie). Podprażone płatki z orzechami przełożyć do blendera i zmiksować (nie na całkowicie gładko, można pozostawić nieco większe kawałki orzechów). Połączyć płatki z owocami i dodać miód. Wymieszać dokładnie i przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Dokładnie wyrównać wierzch.

i teraz masz do wyboru:

1. podpiec około 15 minut w 180 st. C
lub
2. przykryć folią i wstawić na całą noc do lodówki

Po upieczeniu i dokładnym wystudzeniu lub po całonocnym chłodzeniu w lodówce pokrój batony na dowolne kształty. U mnie jedna sztuka miała około 45 g co dało 135 kcal 🙂