GLUTEN NA WIDELCU – RECENZJA

Jakiś czas temu był u mnie pewien młody pan, który już od progu poinformował mnie, że jest na diecie bezglutenowej i taką też dietę będzie sobie życzył ode mnie.

Na pytanie jak wygląda jego dieta teraz odparł, że tak naprawdę je „wszystko inne” – m.in. chleb żytni, razowy itd. Nie je tylko glutenu. W momencie, gdy go uświadomiłam, że na moje oko zrezygnował li i jedynie z pieczywa pszennego a nie glutenu był… naprawdę mocno zaskoczony.
Tak się właśnie kończy ślepe podążanie za modą.

Obwiniany jest za problemy jelitowe, łuszczycę, osteoporozę, otyłość, zapalenie stawów, zmęczenie… całe zło tego świata. Mam wrażenie, że nie odpowiada chyba tylko za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz 😉

Gluten, będący mieszaniną dwóch białek gluteniny i gliadyny nadających ciastu elastyczność. Zapewnienie stosowania diety bez jego udziału deklaruje co trzeci Amerykanin, pomimo że medyczne podłoże do jej stosowania ma jedynie 1 % społeczeństwa cierpiącego na celiakię, alergię czy nietolerancję. Najnowsze badania fińskie mówią o 2,5 % – wzrost ten być może ma podłoże związane z coraz lepszą wykrywalnością choroby oraz ze zmianą nawyków żywieniowych (coraz częstszym spożywaniem gluten). Głównym źródłem glutenu w naszej diecie jest bowiem pszenica (występująca w niemal każdym produkcie spożywczym) bogata w łatwostrawną skrobię ? bardzo szybko rozkładającą się do cząsteczek glukozy, które gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi, co kończy się wyrzutem insuliny. A im więcej insuliny tym mniej cukru rozkładamy a więcej odkładamy na czarną godzinę. Jak łatwo się zatem domyślić częstokroć kończy się to nadwagą czy otyłością. Stąd też tak częste deklaracje o odstawieniu glutenu w celu zrzucenia zbędnych kilogramów.

Gluten – czy warto eliminować?

Czy to ma sens? Nie, eliminacja glutenu wyłącznie w celach odchudzających nie ma racji bytu. Natomiast z całą pewnością nie zaszkodzi nam wzbogacenie swojego menu o bezglutenowe warzywa, orzechy, migały i pestki, kaszę jaglaną, gryczaną czy mało popularne, a także bezglutenowe produkty zbożowe jak amarantus, tapioka czy sorgo.

Produkty naturalnie bezglutenowe kukurydza, ryż, proso, gryka, tapioka, amarantus, maniok, do naturalnie bezglutenowych produktów należą również: ziemniaki, soja, soczewica, ciecierzyca, fasola, sago, sorgo, orzechy, mięso, owoce, warzywa

 

gluten-ksiazka

Dosyć o glutenie, przejdźmy do rzeczy, czyli KONKURS!

Święta za pasem… ale nie bójcie się, nie będzie świątecznie, nie będzie też bezglutenowo…

Tym razem proszę Was o pomoc 🙂

Podzielcie się swoimi sugestiami. Napiszcie o czym chcielibyście poczytać na moim blogu.

Czy chcecie więcej przepisów, obalania mitów czy może coś jeszcze innego…

Wrzucajcie swoje propozycje tu, na blogu lub na Fp w komentarzach pod konkursowym postem.

Na zgłaszanie swoich sugestii macie czas do 27 listopada do północy.

Polubcie także mój Fp (klik), żeby dowiedzieć się czy wygraliście, będzie mi bardzo miło jak udostępnicie ten wpis klikając na ikonkę facebooka pod postem. Regulamin konkursu jest załączony w plikach na moim Fp.

Sponsorem konkursu jest wydawnictwo Galaktyka, nagrodami są dwa egzemplarze książki „Gluten na widelcu” Peter H. R. Green, Rory Jones, którą miałam przyjemność recenzować (kilka moich zdań na temat tej pozycji znajdziecie na ostatniej stronie okładki) 🙂
A zwycięzców konkursu wybiorę ja – osobiście.

POWODZENIA 🙂

Wyniki konkursu
Nie będę Was dłużej trzymała w napięciu! Ale zanim podam nazwiska szczęśliwców, do których poleci książka jeszcze trochę ponudzę… 😉

Po pierwsze BARDZO dziękuję za wszelkie sugestie odnośnie tematów, które warto poruszyć oraz uwagi dotyczące samego bloga. Część nie była dla mnie zaskoczeniem, kilka z sugerowanych tematów mam już przygotowane – czekają na swoją premierę w plikach „do opublikowania”

Części nie uda mi się zrealizować – założenie bloga jest takie a nie inne – tematy okołodzieciowe, które się przewijały w odpowiedziach nie leżą w kręgu moich zainteresowań, o czym wyraźnie zaznaczyłam w zakładce „o mnie” – nie sposób znać się na wszystkim

Jeśli chodzi o samego bloga – zdaję sobie sprawę, że wiele pracy przede mną (mam tu na myśli kwestie informatyczno-graficzno-użytkowe) Czasem wolę napisać nowy tekst niż zająć się stroną wizualną strony

Wszystkie uwagi skrzętnie zanotowałam i na pewno będę wdrażała je w życie. Dziękuję!!!

To teraz do rzeczy! Jesteście ciekawi do kogo trafią książki GLUTEN NA WIDELCU ufundowane specjalnie dla Was przez Wydawnictwo Galaktyka?
Wybór był trudny, bardzo żałuję, że miałam do rozdysponowania tylko dwa egzemplarze… ale… cóż takie życie

Aldi Friday (komentarz na fb) oraz Karolina (komentarz na blogu). Proszę o przesłanie w wiadomości prywatnej lub na maila swoich adresów do wysyłki książek!!

GRATULUJĘ!!!

 

I na koniec link do audycji z moim udziałem – o glutenie i o książce Gluten na widelcu posłuchajcie>>>