JEŻYNY – PYSZNA ZAPOWIEDŹ JESIENI

Nie to, żebym straszyła, ale… połowa sierpnia za nami!! 🙁

Jesień zbliża się… nieuchronnie. A w raz z nią… na szczęście mnóstwo warzyw i owoców!! Jeżyny, to moje ulubione owoce! To jedna z  najsmakowitszych zapowiedzi jesieni. Słodko-kwaśne, soczyste, pełne aromatu i dobroczynnych dla zdrowia składników. Kojarzą mi się z wyprawami do lasu, z których wracałam podrapana przez ich kolce, na szczęście odmiana ogrodowa jest zdecydowanie bardziej przyjazna dla skóry. Krzak jest bez kolców, a owoce równie słodkie i aromatyczne. Chociaż nawet dziś, jak tylko natrafię w lesie na krzak z tymi czarnymi owocami, to żadne kolce mi nie straszne 😉

jeżyny – wartość odżywcza

Te czarne owoce, to całkiem niezła ilość cukru (8 – 14 %) stąd ich doskonały smak, jednak pomimo to ich indeks glikemiczny, to zaledwie 25, dzięki czemu owoce te mogą być spożywane przez cukrzyków oraz osoby na diecie o niskim IG. Dodatkowo owoce te, to doskonałym źródłem błonnika, o którym można z powodzeniem napisać oddzielny tekst (co też pewnie niebawem uczynię). Błonnik przyspiesza przemianę materii, ogranicza wchłanianie cholesterolu i przyspiesza wydalanie toksyn zalegających w jelitach, zwiększa uczucie sytości i działa prewencyjnie w kierunku niektórych chorób nowotworowych. Dzięki temu, że spowalnia wchłanianie węglowodanów w przewodzie pokarmowym zapobiega skokom cukru we krwi.

W jeżynach znajdują się także kwasy organiczne, minerały (potas, magnez, wapń), witaminy C, przeciwstarzeniowa witamina E, K oraz prowitamina A, witaminy z grupy B, śluzy, pektyny i antyoksydanty.

jeżyny kalorie

Kaloryczność tych małych czarnych owoców, to ledwie 14 kcal w 100 g (duża garść owoców).

jeżyny – skarbnica antyoksydantów

Badania nie pozostawiają wątpliwości, że owoce te z powodzeniem mogą być stosowane w profilaktyce antynowotworowej, ze względu na obecność kilku silnych przeciwutleniaczy (antyoksydantów). Z racji wysokiej zawartości tych związków jeżyny znajdują się dość wysoko na liście ORAC (Oxygen Radical Absorbance Capacity), która skupia produkty chroniące organizm przed niszczącym wpływem reaktywnych form tlenu (na pierwszych miejscach tej listy znajdują się przyprawy). Produkty bogate w te związki (przed jeżynami na liście znajdziemy cynamon, sumak, aronię, jagodę czy fasolę) nie dość, że wpływają korzystnie na nasze zdrowie, to jeszcze opóźniają proces starzenia się skóry i wspomagają syntezę kolagenu. Działają więc lepiej niż nie jeden drogi krem przeciwzmarszczkowy.

Do antyoksydantów znajdujących się w jeżynach możemy zaliczyć:

antocyjany działające łagodnie hipotensyjnie, ich przeciwzapalne właściwości są szczególnie istotne dla siatkówki oka, przypuszcza się też, że w znacznym stopniu zapobiegają nowotworom skóry,

przeciwzapalny kwas elagowy o zdolnościach redukujących powstawanie komórek nowotworowych

oraz kwasy fenolowe działające żółciopędnie, przeciwzapalnie i ochronnie, szczególnie na komórki wątroby.

Obecność antocyjanów oraz witaminy C i błonnika, to idealne połączenie dla serca. Takie trio doskonale uszczelnia naczynia krwionośne, zwiększa elastyczność naczyń włosowatych oraz wzmacniają odporność i zapobiega wchłanianiu nadmiaru tłuszczów.

Zawarta w jeżynach witamina K pełni ważną rolę (do spółki z wapniem i magnezem) we wzmacnianiu tkanki kostnej, jej niedobór może zwiększyć ryzyko złamań kości.

Jeżyny, to kolejne owocowe i do tego smaczne źródło fitoestrogenów, czyli naturalnie występujących estrogenów działających w organizmie ludzkim na zasadzie żeńskich hormonów. Dlatego owocami tymi warto się zajadać w trakcie dokuczliwego PMS czy w czasie menopauzy.

jeżyny FODMAP

Ze względu na obecność polioli (związków słabo wchłanianych w jelicie cienkim człowieka, przez co w dużej części w niezmienionej formie wędrują do jelita grubego i tam stanowią pożywkę dla bakterii co czasem objawia się wzdęciami lub biegunką) nie są zalecane przy diecie ograniczającej FODMAP.

Młode liście jeżyn zawierają garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, inozytol, witaminy i minerały. Działają przeciwzapalnie, hamują biegunkę, łagodnie regulują przemianę materii.

W medycynie ludowej sok z jeżyn stosowano w celu wzmocnienia odporności, leczono nim przeziębiania i drobne infekcje. Napar z liści stosowano natomiast w przypadku biegunek.

Biegnijcie do lasu i zbierajcie jeżyny. Można z nich zrobić sok, dżem też się uda, są idealne wprost do czekoladowych muffinek jaglanych, ale najlepiej wcinać je na surowo! 🙂

O porzeczkach poczytasz tu>>

a o truskawkach pod tym linkiem>>

  • Zdjęcie już zachęcają do jedzenia! Ja zawsze zrywam u babci, mrożę i nawet zimą mam pyszny składnik do koktajli 🙂

    • JMJ

      Dziękuję!! 🙂 Ja nigdy nie mroziłam, ale to raczej przez wzgląd na mój mikroskopijny zamrażalnik 🙁

  • Takie piękne zdjęcia, że sama zgłodniałam. Nie miałam pojęcia, że jeżyny są aż tak wartościowe 🙂

    • JMJ

      Dziękuję – bardzo ogólna zasada jest taka, że im ciemniejszy owoc tym bardziej wartościowy 🙂

  • Uwielbiam! Pyszne i niesamowicie zdrowe:)

  • Gdy byłam dzieckiem zbierałam je, a mama robiła z nich przetwory, które były wyjątkowo pyszne! Ale nie wiedziałam, że mają aż tak dużo cukru.

  • Pingback: WRZESIEŃ W KUCHNI - CO JEŚĆ JESIENIĄ? - Zdrowo Najedzeni()

  • Pingback: CZEKOLADOWE MUFFINY BEZ GLUTENU - NAJLEPSZE! - Zdrowo Najedzeni()