ZRÓB TO SAM… PRZEPIS NA KISIEL

Jednym z moich kulinarnych wspomnień z dzieciństwa jest kisiel jeżynowy! Rodzice zawsze robili go samodzielnie z owoców, które rosły w ogrodzie lub zimą z przetworów (kisiel najczęściej był właśnie z tych jeżynowych).

Podejrzewam, że wspomnienie tego smaku i łatwość z jaką rodzice szykowali ten deser spowodowały, że nigdy w życiu nie kupiłam gotowego kisielu. Robienie w domu kisielu czy budyniu jest dla mnie czymś całkowicie naturalnym, jak szykowanie rano owsianki czy jajecznicy…

Szykując ten wpis poszłam zatem do sklepu i chyba pierwszy raz w życiu zobaczyłam „co tracę” porywając się na domową produkcję kisielków. Specjalnie dla Was przyjrzałam się etykietom gotowców, oto wnioski:

1. Standardowy kisiel ma cukier na pierwszym miejscu! Jeśli jakimś cudem cukru nie ma, to zwróćcie uwagę czy gdzieś tam nie czyha syrop glukozowy lub maltodekstryna – to też cukry! (nie dotyczy kisieli z deklaracją „bez cukru”).

2. Jeden z lepszych ma 4,8 % owoców (wow!), najgorszy, który spotkałam miał ich 0,3 % (serio!).

3. Praktycznie wszystkie zawierają aromaty, barwniki (często naturalne, więc to jest ok), przeciwutleniacze czy regulatory kwasowości.

Ja raczej podziękuję za te atrakcje. Nawet jeśli sięgamy po takie dania okazjonalnie, to i tak lepiej poznać przepis na domową wersję i mieć o jeden gotowiec mniej w domu!

Zapraszam Was do wypróbowania swoich zdolności kulinarnych i przygotowania domowego kisielu! Kisielu, który będzie się składał wyłącznie z Waszych ulubionych owoców, nie będzie miał sztucznych aromatów i barwników, a jego produkcja zajmie Wam mniej więcej tyle samo czasu co tego z torebki.

Będziecie potrzebowali: ulubione owoce (lub sok lub domowy kompot lub domowy dżem), niepełną szklankę wody i czubatą łyżeczkę mąki ziemniaczanej. Do tego 2 do 10 minut (jeśli korzystacie z domowego soku lub dżemu to wystarczą Wam 2 minuty, jeśli z surowych lub mrożonych owoców, to zarezerwujcie ciut więcej czasu).

Ja na potrzeby tego wpisu użyłam mrożonej mieszanki owoców (w środku były porzeczki, truskawki, rabarbar). Jednak możecie użyć dowolnych ulubionych owoców: malin, żurawiny, jabłek, jagód, wiśni…

kisiel owocowy – przepis

  • 200 g mrożonych owoców
  • 200 ml wody*
  • 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej (skrobi)*
  • ew. 1 łyżeczka cukru do smaku

Do garnka włóż owoce – podlej wodą (zostawiając pół szklanki) i doprowadź do wrzenia. Gotuj 2 – 3 minuty, a następnie rozgnieć większe owoce widelcem. Jeśli chcesz mieć kisiel o aksamitnej, gładkiej konsystencji zmiksuj owoce blenderem.

W pozostałej wodzie (sprawdź, by była zimna) rozprowadź mąkę ziemniaczaną i wlej do gotujących się owoców. Doprowadź do wrzenia i odstaw z ognia.

Jeśli używasz bardzo kwaśnych owoców możesz dodać odrobinę cukru dla smaku.

*ilość skrobi i wody jest tylko wskazówką i zależy od tego jak soczystych owoców używasz oraz od tego czy preferujesz kisiel rzadki (do picia) czy też gęsty (do jedzenia łyżeczką)

*jeśli używasz domowego soku lub kompotu zrezygnuj z wody

zerknij tu, jeśli szukasz innych pomysłów na zdrowe desery i wypieki>>