MIKSUJ NA ZDROWIE – MASŁO CZY MARGARYNA?

Polemika o wyższości jednego tłuszczu nad drugim trwa od wieku XIX, kiedy to Hipolit Mege-Mouries wynalazł margarynę. Dziś jednak pytanie to jest szczególnie istotne, gdyż rynek spożywczy został niemalże zalany najprzeróżniejszymi smarowidłami. Mamy masła i margaryny, ale też mieszanki tłuszczów, margaryny funkcjonalne,  osełki, miksełka, masełka czy miksy. Ja dziś na stole (a właściwie pod lupą) mam miks Finuu. Dzięki Streetcom dostałam takie cudo do przetestowania i chciałabym się podzielić z Wami swoją opinią!

Masło czy margaryna?

Margaryna jest wytwarzana z olejów roślinnych w wyniku ich utwardzania w podwyższonej temperaturze. W trakcie produkcji jest wzbogacana w witaminy A, D i E oraz niekiedy w inne substancje np. sterole roślinne (substancje blokujące wchłanianie cholesterolu w organizmie). Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (omega 3) zmniejszające ryzyko chorób serca oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe wpływające korzystnie na gospodarkę lipidową organizmu. Będąc produktem roślinnym nie zawiera cholesterolu.

Masło jest produktem pochodzenia zwierzęcego, otrzymywane naturalnie ze śmietanki. Zawiera łatwostrawny tłuszcz oraz naturalne witaminy A, D, E, K, kwas foliowy, beta-karoten, cynk, chrom, selen, jod, magnez, potas, wapń, fosfor, lecytynę. Jest bogate w substancje bioaktywne np. CLA (sprzężony kwas linolowy) pomagający w redukcji tłuszczowej masy ciała. Unikatowym składnikiem jest kwas masłowy o właściwościach antynowotworowych. W przeciwieństwie do margaryn lub olejów masło jest tolerowane nawet w przypadku niektórych schorzeń układu pokarmowego. Cholesterol występuje w maśle w ilości 220 mg/100 g produktu, co jest szczególnie ważne zwłaszcza w diecie dzieci, jest on bowiem wykorzystywany do tworzenia się rdzenia kręgowego i mózgu. Przeciwwskazaniami do stosowania masła są zdiagnozowane choroby układu krążenia, np. miażdżyca, przebyty zawał serca. Poza tym masło może być stosowane bez ograniczeń, a w przypadku dzieci do 3 roku życia, kobiet ciężarnych oraz karmiących zaleca się używanie wyłącznie masła.

J. D. Gussow powiedział, że w sprawach spornych między masłem a margaryną, ufa bardziej krowie niż chemikowi – i tu trudno zaprzeczyć! Mam podobne odczucia… A co jeśli połączylibyśmy naturalne masło z nieprzetworzonym, nie utwardzonym olejem? Na przykład rzepakowym albo z lnianki…

masło czy margaryna

Zobacz, co kryje się na sklepowych półkach i dokonaj świadomego wyboru!

Co jest w składzie Finuu?

– 47% masło z mleka

– oleje roślinne (34% olej rzepakowy, 2% olej z lnianki)

– maślanka z mleka

Jeśli chodzi o zawartość tłuszczu ogółem w tym produkcie, to w sumie jest go 75% (mlecznego 39%, roślinnego 36%). Także jest to klasyczny miks tłuszczowy. Według definicji miks tłuszczowy zawiera od 10 do 80% tłuszczu mlecznego oraz tłuszcz roślinny.

Rozbijając tłuszcze z Finuu na części pierwsze mamy:

31% kwasów tłuszczowych nasyconych (są to kwasy tłuszczowe z masła, średniołańcuchowe kwasy MCT – szybkie źródło energii dla organizmu).

31 % kwasów tłuszczowych jednonienasyconych

12 % kwasów wielonienasyconych

Olej rzepakowy wszyscy znamy, to najpopularniejszy z olejów na polskich stołach. Ma mało specyficzny smak, dzięki czemu pasuje do niemal wszystkich dań – zarówno tych wytrawnych, jak i słodkich np. wypieków. Charakteryzuje się niską zawartością kwasów nasyconych (5%) a wysoką zawartością kwasu linolenowego (omega-3), który bardzo korzystnie wpływa na nasze zdrowie – niweluje stany zapalne, wspomaga pracę i rozwoju mózgu oraz obniża stężenie cholesterolu.

Olej z lnianki (inaczej olej rydzowy), to olej który lata świetności przeżywał kilkadziesiąt lat temu. Dziś jest mało znany, a szkoda. To olej z rośliny traktowanej raczej jako chwast, lnianka ma bardzo małe wymagania glebowe i rośnie nawet na bardzo ubogich ziemiach. Wiecie, że powiedzenie „lepszy rydz niż nic” odnosi się właśnie do lnianki siewnej? W czasie kiedy nie ma co włożyć na talerz lepszy chwast niż nic…

Olej z lnianki ma lekko orzechowy i gorzkawy posmak. Pomimo tego, że była to roślina ubogich nie warto traktować jej jako coś gorszego. Jej skład, to głównie nienasycone kwasy tłuszczowe (90%). Ponad 50% stanowią kwasy tłuszczowe wielonienasycone, w tym: bardzo wysoka zawartość kwasu alfa-linolenowego (omega-3) nawet 40%, kwas linolowy (omega-6) do 20%. Jak widać proporcje kwasów omega-3 do omega-6 są niemal książkowe – idealne (1:0,4). Ponadto w skład oleju rydzowego wchodzą kwasy jednonienasycone ok. 35 % (w tym kwas erukowy od 1 do 3%) oraz kwasy nasycone 10 %. jeśli chodzi o inne związki, to znajdziemy w nim sterole, witaminę E i A oraz witaminy z grupy B czy lecytynę. Ze względu na dość wysoką zawartość kwasów wielonienasyconych olej lniankowy może być stosowany tylko ?na zimno?. Nie powinno się go podgrzewać do temperatury powyżej 36 st. C!

masło czy margaryna finuu

Co mogę powiedzieć o Finuu?

Plusy – faktycznie dobry skład! Moim zdaniem nie ma się do czego przyczepić – krótki i przejrzysty. Brak tłuszczów utwardzonych, brak konserwantów. Super!
Dla mnie plusem jest także niższa od masła kaloryczność oraz zawartość cholesterolu, co jest spowodowane obecnością olejów roślinnych. Niewątpliwie zaletą jest także konsystencja… Wyjmuję rano pudełko i od razu mogę użyć, bez czekania! Umówmy się, o 6 czy 7 rano te 2 minuty czekania mają znaczenie 😉

Minusy – jest jeden. To wprowadzenie w błąd konsumenta informacją, że produkt może być stosowany na ciepło. Oleju z lnianki jest co prawda tylko 2%, ale mimo to… tego produktu nie podgrzewamy!!! Producent dodał do produktu kwasy omega-3 i zakładam, że zrobił to dla naszego dobra, więc nie utleniajmy ich sobie smażąc na nich. Finuu używamy TYLKO NA ZIMNO! Nie zalecałabym nawet jajecznicy na tym produkcie, gdyż jajko ścina się w temperaturze 65-70 st, więc jest to nieco więcej niż przytoczone wyżej 36 st.

A Wy co wolicie? Masło, margarynę czy miksy?? 🙂