CZY SUSHI JEST DOZWOLONE NA DIECIE?

Dziś coś z cyklu „ZAPYTAJ DIETETYKA”

Czy na diecie odchudzającej mogę jeść sushi?

SUSHI, czyli ryż, surowa ryba, wodorosty nori i kilka innych dodatków…

sushi na diecie

Wodorosty nori, to skarbnica składników mineralnych i witamin: jod (niezbędny do syntezy hormonów tarczycy), magnez, wapń, żelazo, kwas foliowy, witaminy C, B, E oraz mnóstwo antyoksydantów i trochę błonnika. Dzięki zawartości kwasów omega-3 zapobiegają miażdżycy i obniżają stężenie cholesterolu. Mają znikome ilości energii – jeden arkusz, to ledwie 10 kcal.

Ryby są dość kaloryczne, są też tłuste, kaloryczność porcji sushi zależy w dużej mierze od rodzaju tego właśnie składnika. Jednak ze względu na obecność kwasów omega-3 są one jednocześnie korzystne dla naszego serca i układu krążenia, są także źródłem witaminy E – jednego z najsilniejszych antyoksydantów, czyli związków walczących z wolnymi rodnikami. W rybach znajdziemy także białko o wysokiej wartości odżywczej. Zatem rybą się nie martwmy.

Jeśli jesteśmy miłośnikami sushi i sięgamy po to danie często, nie wybierajmy za każdym razem tuńczyka. Pamiętajmy, że im bardziej długowieczna ryba, tym więcej zawiera rtęci. Także tuńczyk – okazjonalnie.
Najmniej kaloryczne jest sushi ze skorupiakami, nieco więcej energii dostarczy nam tuńczyk, makrela i węgorz.

Biały ryż jest przede wszystkim źródłem węglowodanów złożonych, które dostarczają nam energii. W ryżu jest także pewna ilość białka, znikoma zawartość tłuszczu oraz witaminy z grupy B, fosfor, magnez, wapń, cynk, mangan, kobalt czy fluor. W wersji na zimno ryż ma znacznie niższy indeks glikemiczny niż świeżo ugotowany, więc sporadycznie można pozwolić sobie na taki posiłek nawet na diecie o niskim IG. Ryż jest zbożem bezglutenowym.

Tu więcej o skrobi opornej>>

Tu przeczytacie nieco więcej o ryżu>>

Imbir marynowany ma działa przeciwzapalnie, rozgrzewa i doskonale poprawia trawienie! To także spora dawka minerałów i witamin: wapń, żelazo, magnez, mangan, potas, selen, witamina C, E oraz B6.

Wasabi ma działanie grzybobójcze i bakteriobójcze, pobudza trawienie i… apetyt. W medycynie wschodniej stosowany jest także w łagodzeniu nerwobólów, bólów reumatycznych i mięśniowych. Zawiera spore ilości siarki (świetnie działa na porost włosów i paznokci oraz łagodzi dolegliwości skórne). Wasabi, podobnie jak sos sojowy jest bogate w sód, zatem – nie przesadzajmy z jego ilością, szczególnie jeśli mamy skłonność do wahań ciśnienia.

Sos sojowy jest niskokaloryczny, ale zawiera sporą ilość sodu, wiec unikać powinny go osoby z nadciśnieniem tętniczym krwi czy tendencją do obrzęków. Dostarcza za to pewne ilości białka oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych, błonnika, witamin z grupy B i pierwiastków mineralnych.

sushi – ile kalorii

Ile kalorii? w 100 g sushi (około 2 – 3 sztuki) znajdziemy od 90 – 100 kcal (wersja z ogórkiem i krewetką), 150 kcal (wersja z omletem) do aż do 250 – 300 kcal (wersja z łososiem, sezamem, awokado, serkiem kremowym, tempurą).

sushi

zatem krótko: mogę czy nie mogę?
Jeśli nie traktujemy sushi jako przekąski, a zastępujemy nim posiłek obiadowy, to oczywiście że jeść! Jednak rozsądnie wybierać dodatki (kremowy serek, majonez, krewetki smażone w tempurze są na cenzurowanym), no i nie przesadzać z ilością…

I na koniec jeszcze zielona herbata (oby jak najczęstszy dodatek do sushi) – podkręca metabolizm i jest skarbnicą przeciwutleniaczy!

 

nie odchodź jeszcze, może Cię zainteresują inne moje wpisy:

ODCHUDZASZ SIĘ? RÓB TO Z GŁOWĄ!

O CO CHODZI Z TYM UROZMAICENIEM?

NIKOMU NIE POTRZEBNY EFEKT JOJO

GOŁĄBKI Z RYŻEM I WARZYWAMI