WEGE PASZTET Z KALAFIORA – ULUBIONY

Pasztet z soczewicy>>, z burakami, z cukinii>>, z kapusty kiszonej… 🙂 Roślinne pasztety zdominowały moją kuchnię! Są proste, szybkie i smaczne. Te z dodatkiem ziemniaków czy kaszy zastępują cały posiłek, także są dość częstym posiłkiem, który zabieram ze sobą do skonsumowania w pracy. Idealnie wpasowują się moją idee „niemarnowania jedzenia” – bo do środka mogę wrzucić resztki z lodówki, nad którymi nikt nie chce się zlitować. I mam dwa w jednym – czyste sumienie oraz smaczną kolację 😉 Lubię pasztety, więc robię, a co!

Tym razem zapraszam na pasztet z kalafiora!

kalafior-pasztte.
Przepis niezawodnej Marty Dymek z jadlonomia.pl 🙂

Pasztet z kalafiora – przepis.

Proporcje na jedną dużą foremkę (keksówka o długości 35 cm) lub dwie małe 🙂
1 kalafior (u mnie ok. 400 g)
4 niewielkie ziemniaki
1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej (100 g)
1/2 szklanki pestek dyni
10 suszonych pomidorów (najlepiej z oleju)
1 pęczek natki pietruszki
2 ząbki czosnku
sól i czarny pieprz

Kalafiora podziel na różyczki i umyj dokładnie pod bieżącą wodą, ziemniaki obierz i pokrój na ćwiartki, następnie warzywa natrzyj olejem i wyłóż na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piecz około 30 minut w temp. 220 st. C, aż kalafior i ziemniaki będą miękkie.
W czasie, gdy warzywa się pieką ugotuj kaszę w lekko osolonej wodzie (zobacz jak ugotować kaszę jaglaną>>), umyj natkę pietruszki, upraż na suchej patelni pestki dyni oraz obierz czosnek.
Wszystkie składniki, wraz z upieczonymi warzywami zmiel w maszynce do mielenia lub przełóż do dużego naczynia i zmiksuj blenderem. Dopraw do smaku i przełóż do foremki.
Piecz w temp. 200 st. C przez ok. 45 minut. Wystudź dokładnie w blaszce przed pokrojeniem!
Gruby plaster pasztetu ma ok. 100 kcal 🙂
A Wy lubcie wege pasztety?
  • Oj dawno nie robiłam pasztetu z królewskim udziałem kalafiora, chętnie wypróbuję przepis. 🙂

  • Sonia Dynarska

    No i proszę! Nie miałam pomysłu, ale sam się napatoczył 🙂 Chętnie spróbuję zrobić. Tym bardziej, że mało skomplikowane przepisy są moimi ulubionymi 😉

  • Powiem Ci szczerze, że przepis jest bardzo intrygujący, a sam „pasztet” na zdjęciach wygląda rewelacyjnie. Chętnie wypróbuję ten przepis, bo bardzo lubię kalafiora <3

  • Zamawiam dietę pudełkowa i dzisiaj miałam taki pasztet na śniadanie ;p

  • ach, więc to jaglanką i ziemniakami sklejone 🙂 Ciekawy pomysł!

  • kalafior uwielbiam! Pasztetu z niego jeszcze nie robiłam, ale wygląda pysznie! 🙂 muszę wypróbować!

  • Wygląda świetnie. Nigdy sama takiego pasztetu nie robiłam – czas najwyższy wypróbować! 🙂

  • Robiłam już pasztety z różnych rzeczy, ale z kalafiora jeszcze nie. Twój przepis brzmi bardzo smakowicie 🙂

  • Matka bez lukru

    Kalafior uwielbiam! Pasztet również! Ale powiesz mi czy da się czymś zastąpić ziemniaki – bo ich akurat mi jeść nie wolno?

  • Kurczę, a u nas pasztet zawsze mięsny 😉 Czas przerzucić się na coś lżejszego i zdrowszego – chociaż nie wiem jak mąż zareaguje 😛 To taki typowy chłop, który mus zjeść porcję mięsa. Myślisz, że mu zasmakuje?

  • Irmina Garaj

    Wygląda naprawdę pysznie. Robiłam różne rzeczy z kalafiora ale pasztetu jeszcze nie

  • Już dawno nie robiłam roślinnego pasztetu! Zainspirowałaś mnie 🙂

  • Anna Jeżmańska

    Nigdy takiego nie robiłam, muszę wypróbować bo pasztety uwielbiam 🙂

  • Pasztety warzywne są przepyszne 😀 Uwielbiam (chyba) w każdej postaci 😉

  • Podkradam przepis 🙂

  • Nigdy nie robiłam takiego pasztetu, muszę w końcu spróbować. Ten tutaj musi smakować obłędnie, uwielbiam kalafior 🙂

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Kradnę przepis ! Właśnie planowałam zrobienie takiego pasztetu <3 Uwielbiam kalafior i warzywne pasztety 😉

  • Jestem zadeklarowaną istotą mięsożerną (aczkolwiek mięsa jem niewiele, raczej raz dziennie), ale przepisy wegańskie bardzo mnie inspirują. Chętnie zrobię sobie taki pasztet.

  • Wypróbowałam niedawno pasztet z ciecierzycy i był genialny. Ten wygląda równie pysznie, a jadłonomia to niemal gwarancja sukcesu 🙂

  • Robiłam ten pasztet, jest pyszny. Wgl pasztety roślinne to super sprawa :).

  • Pingback: Cholesterol - czy naprawdę jest się czego bać?()