WIOSNA PRZYSZŁA, CZAS SIĘ ODKWASIĆ

Na moje pytanie „czy można się zakwasić? ot tak – jedząc mięso, pijąc kawę czy alkohol” 9 na 10 osób odpowiada: „TAK! Naturalnie, przecież prawie wszyscy jesteśmy zakwaszeni!”. Zatem, moi mili – dziś wpis edukacyjny i jak widać bardzo potrzebny.

zakwaszenie organizmu

Co to jest i z czym to się je? Nie wiem… bo coś takiego nie istnieje! Definicja obowiązującą „w internecie” zakłada, że zakwaszenie, to wysiłek jaki organizm musi podjąć, aby utrzymać pH na stałym poziomie – przez co organizm zużywa niezbędne nam makro i mikro elementy i wydala je z moczem lub odkłada np. w postaci kamieni nerkowych. Brzmi wiarygodnie? Zatem…

jak zdiagnozować zakwaszenie?

Niestety ciężko jest zdiagnozować coś co nie istnieje. Jednak przytoczę Wam kilka badań i testów, które są wymieniane jako te pomocne:

  1. pH krwi
    Mając podstawową wiedzę z zakresu biologii powinniśmy wiedzieć, że jest ono na stałym poziomie i wynosi 7,35 – 7,45 i tylko w ekstremalnych przypadkach może się wahać (te ekstremalne przypadki, to: zatrucie alkoholem, niewyrównana cukrzyca, długotrwałe głodzenie się, długotrwała biegunka, zatrucie lekami: salicylanami lub paracetamolem).
    Do ekstremalnych sytuacji nie należy: ból głowy, zmęczenie, worki pod oczami, nadwaga a nawet problemy z porannym wstawaniem… (tak wiem, są sytuacje, że wstanie rano jest nadludzkim wysiłkiem, ale… nadal nie!)
  2. niedobory składników mineralnych
    Pewnie każdy z nas je ma, w mniejszym lub większym stopniu, jednak mogą one występować zupełnie niezależnie i nie świadczą o zakwaszeniu. Niedobory w organizmie mogą mieć przyczynę w złej diecie, nietolerancjach, toczącej się w organizmie chorobie…
  3. na podstawie objawów
    To jest najczęściej przytaczana „diagnoza”, według „ekspertów” wypowiadających się w reklamach specyfików na „odkwaszenie” objawami tegoż są: wypadające włosy, zmęczenie, wypryski, trudności z porannym wstawaniem, niemożność schudnięcia… serio?? (chyba jestem zakwaszona) 😉
  4. żywa kropla krwi: oh c’mon
  5.  pH moczu
    pH moczu w przeciwieństwie do pH krwi może się zmieniać nawet kilka razy dziennie i bardzo dobrze! Niech się zmienia! Zasadowe pH moczu zazwyczaj oznacza dla nas kłopoty, a kwaśne pH moczu nie świadczy o zakwaszeniu organizmu!
    Co zmienia pH moczu? Na przykład bakterie występujące w moczu mogą neutralizować pH (zatem zasadowe pH może oznaczać np. zakażenie pęcherza moczowego – dlatego jednym z zaleceń na zakażenie układu moczowego jest picie soku z żurawiny, który obniża pH moczu eliminując bakterie).

układy buforowe

Pamiętajcie, że nasz organizm dąży do elektroobojętności i zrobi wszystko aby ją osiągnąć. Oznacza to, że każde wahnięcie poza fizjologiczne pH, to walka o powrót do stabilizacji. I to właśnie dzięki tej walce, z wykorzystaniem układów buforowych organizmu pH krwi utrzymuje się na stałym poziomie niezależnie od tego jak zły styl życia prowadzimy! Bez obecności układów buforowych doszłoby do niebezpiecznego przesunięcia równowagi kwasowo-zasadowej po byle kieliszku wina czy kawałku tłustej pizzy czego skutkiem byłaby śmierć komórek (a w konsekwencji i nasza).

Czym są te tajemnicze układy buforowe? I jak organizm sobie radzi z m.in. naszymi błędami żywieniowymi? Robi to m.in. poprzez płuca oraz nerki.

  1. regulacja oddechowa – czyli wydalanie dwutlenku węgla przez płuca
  2. regulacja metaboliczna – wydalanie metabolitów wraz z moczem

kwasica metaboliczna E87.2 oraz E10 – E14

Skoro nie ma czegoś takiego jak zakwaszenie, to przed czym chronią nas wymienione wyżej bufory? Pilnowanie stałego pH krwi jest niezwykle ważne, gdyż nawet niewielkie obniżenie pH krwi poza zakres normy prowadzi do… kwasicy metabolicznej (to nie to samo jednak co zakwaszenie!).

Przyczyną wzrostu substancji o charakterze kwaśnym we krwi może być zatrucie alkoholem, cukrzyca, głodzenie się, bardzo silna biegunka, zatrucie salicylanami lub paracetamolem. Objawy kwasicy, to m.in. oddech Kussmaula (potoczna nazwa tego objawu to „oddech gonionego psa” – przyspieszone oddychanie ma na celu jak najszybsze wyrównanie pH poprzez wydalenie CO2 – tak działa bufor oddechowy), zaburzenia świadomości, rytmu serca oraz wzrost/spadek ciśnienia.

Kwasica, to bardzo niebezpieczna choroba i może prowadzić nawet do śmierci w krótkim czasie. Nie wyleczysz jej detoksem czy suplementami kupionymi bez recepty.

dieta odkwaszająca?

No dobrze, ale skąd się wzięło to ogólne przeświadczenie, że dieta nas zakwasza? Czy w diecie nie powinny przypadkiem dominować produkty alkalizujące?

Powinny! Ale nie dlatego, że nas „odkwaszają”, tylko dlatego że najzwyczajniej w świecie są to zazwyczaj produkty zdrowsze niż te o działaniu kwasotwórczym. To warzywa, owoce, kasze, mleko…

Jeśli chodzi o składniki mineralne, to zakwaszające są fosfor, siarka i chlor. Wapń, potas, sód i magnez natomiast alkalizują.

Czy mleko zakwasza?

Jeśli chcecie samodzielnie stworzyć swoją listę produktów o działaniu kwaso- i zasadotwórczym możecie wykorzystać do tego wzór na potencjalne obciążenie nerek kwasem (Potential Renal Acid Load, czyli PRAL).

PRAL =

(0,49 x białko [g] + 0,037 x fosfor [mg]) – (0,021 x potas [mg] – 0,026 x magnez [mg] – 0,013 x wapń [mg])

Wartości powyżej 0 – mają działanie zakwaszające, poniżej 0odkwaszające. I tak do produktów silnie odkwaszających (PRAL ujemny, nawet – 30) zaliczymy owoce suszone, koncentrat pomidorowy, awokado, chrzan, soję, ale i powidła czy mleko w proszku odtłuszczone. Na szczycie listy produktów o działaniu zakwaszającym” znajdziemy natomiast żelatynę (PRAL 40), dalej sery żółte i topione, mięso, podroby, ryby, ale i sezam czy pestki dyni.

Sprawdź czy kasza jaglana odkwasza>>

I jaki z tego wniosek?

Najlepszym rozwiązaniem jest dieta urozmaicona! Bez popadania w skrajności. Ja wiem, że takie „zwykłe zdrowe jedzenie” jest nudne, ale… wszystko wskazuje na to, że to jedyna skuteczna droga do zdrowia.

Więcej o zdrowym urozmaicaniu>>