SUPER FOOD – SPIRULINA

czym jest super food?

To nasza codzienna żywność, nie przetworzona i naturalna, która charakteryzuje się bardzo korzystnym i bogatym składem. To siemię lniane, chia, żurawina, jagody czy owoce goji, chlorella, algi, spirulina… i wiele innych. Co ciekawe tego zwrotu pierwszy raz użyto w roku 1998, ale dopiero od mniej więcej 3 lat jest on w powszechnym użyciu i modny! Teraz po prostu wypada jeść super food… 😉

czym jest spirulina?

Nie jest glonem ani algą jak wiele znanych superfoods, to cyjanobakteria (inaczej sinica). Ale bez obaw… można ją spokojnie jeść! Poza sporą zawartością beta karotenu oraz chlorofilu charakteryzuje się wysoką zawartością białka, żelaza i wielu innych składników mineralnych, witamin oraz bardzo dobrą przyswajalnością tychże składników. Jeśli stoicie w sklepie przed wyborem: spirulina czy chlorella weźcie… oba produkty. Spirulina jest lepiej przyswajalna przez organizm niż chlorella. Jednak chlorella w swym składzie ma także witaminę B12 co jest dużym plusem oraz… celulozę. I to właśnie ta druga ma właściwości przyspieszające metabolizm co z jednej strony działa korzystnie, ale z z drugiej – utrudnia wchłanianie składników odżywczych.

A jeśli się nadal wahacie, to dodam, że w spirulinie znajdziemy także immulinę. To związek który działa na makrofagi zwiększając nieswoistą odporność organizmu! Deszczowa jesień, to zatem idealny moment, aby wypróbować ten produkt i przy okazji zadbać o odporność organizmu. Do dzieła!

A do pudełka zapakowałam naleśniki ze spiruliną posmarowane bryndzą oraz pesto z suszonych pomidorów>>

Artykuł powstał przy współpracy z marką Holistic>>